Kosztowne dane i kradzież tożsamości

1,7 mld zł – tyle kredytów i pożyczek, według szacunków rynkowych, wyłudzili w 2019 r. oszuści na skradzione dane Polaków – według ustaleń i informacji podanych przez Krajowy Rejestr Długów.

W cytowanym w mediach komunikacie możemy przeczytać, że „Tylko w ciągu pierwszych trzech kwartałów minionego roku udaremniono kilka tysięcy prób wyłudzeń kredytów o wartości ok. 230 mln zł. Ile było udanych, tego do końca nie wiadomo, ponieważ instytucje finansowe nie chcą ujawniać takich danych. Eksperci szacują, że w przypadku kredytów bankowych może to być 1,5-1,7 proc. ich wartości, a jeśli chodzi o pożyczki 3,0-3,2 proc. Oznaczałoby to, że realna skala wyłudzeń tylko w sektorze finansowym wynosi 1,5-1,7 mld zł rocznie.”

Nasze dane są zgromadzone w wielu miejscach, z czego często nawet nie zdajemy sobie sprawy. Każda wizyta w urzędzie, banku, przychodni, podjęcie pracy, nocleg w hotelu, zakupy w e-sklepie, zostawia ślad w postaci naszych danych. Bardzo często konieczne jest także podanie numeru PESEL. To on jest najcenniejszą informacją, którą należy bezwzględnie chronić. Jeśli dostanie się w niepowołane ręce, może okazać się, że ktoś na nasze dane wziął kredyt, podpisał umowę na telefon, kupił drogi sprzęt na raty lub zarejestrował firmę, aby wyłudzać towary.

W komunikacie napisano również, że aby uniknąć zagrożenia i zapewnić sobie bezpieczeństwo nie należy klikać w linki otrzymane w SMS-ach, a zakupy i transakcje bankowe robić zawsze za pośrednictwem oficjalnych stron lub aplikacji mobilnych.

Zawsze należy weryfikować adresy stron, do których otrzymaliśmy link. Często okazuje się, że to nie jest przekierowanie do atrakcyjnej promocji. Żeby to sprawdzić należy ręcznie wyszukać stronę z przeglądarki. W przypadku połączeń sieciowych należy zwrócić uwagę i korzystać ze stron, które używają protokołu szyfrowania SSL. Jej adres powinien zaczynać się od „https”. Klikając w ikonę po lewej stronie adresu (zazwyczaj będzie to symbol kłódki), można sprawdzić, na kogo jest wystawiony certyfikat. Przy okazji zakupów internetowych należy zapoznawć się z regulaminem sklepu, w którym chcemy zrobić zakupy i przeczytać opinie innych klientów na jego temat.

Podstawową zasadą higieny i bezpieczeństwa korzystanie z sieci jest nieużywanie jednego hasła do kilku serwisów. W przypadku wycieku danych i kradzieży unikniemy narażenia wszystkich kont. Zaleca się unikania korzystania z publicznych otwartych sieci Wi-Fi oraz korzystać z programu antywirusowego, który zapewni bezpieczeństwo w przypadku podstawowych zagrożeń, wysyłając ostrzeżenie przed pobraniem niebezpiecznym plików i informując o niezweryfikowanych stronach.(PAP)

- 11 lutego 2020 - PL