Efekt Investigative Due Diligence to nie tylko dokument. To narzędzie do podejmowania świadomych decyzji.
Po zakończeniu procesu weryfikacyjno-wywiadowczego klient otrzymuje kompleksowy raport, który często okazuje się kluczowym elementem całej transakcji. Co się w nim znajduje?
1. Profil spółki i osób kluczowych
Zebrane informacje ostrukturze, działalności i środowisku operacyjnym firmy – ale także o jej właścicielach, zarządzie i beneficjentach rzeczywistych.
Reputacja, historia, powiązania – to wszystko wpływa na ocenę ryzyka.
2. Wskazanie potencjalnych zagrożeń
Ryzyka prawne, finansowe, reputacyjne i operacyjne – także te, których nie znajdziemy w oficjalnych dokumentach.
Każda nieprawidłowość jest opisana z odniesieniem do możliwego wpływu na transakcję.
3. Komentarz analityka
Na końcu raportu pojawia się kluczowy komentarz analityka: wyznaczenie najważniejszych faktów, identyfikacja elementów ryzyka oraz przedstawienie perspektywy osoby przygotowującej raport.
💡 Ten raport często chroni przed błędem, który kosztowałby wielokrotnie więcej niż sama usługa.
W ostatnim wpisie z cyklu opowiem, kiedy szczególnie warto sięgnąć po Investigative Due Diligence – nie zawsze, ale na pewno wtedy, gdy stawka jest wysoka.
Autor: CEO Kamil Pastuszka



