Podstępne aplikacje nie dają spokoju użytkownikom smartfonów

Po raz kolejny aplikacje na smartfony wyposażone w system Android stały się celem nielegalnych działań. Według ustaleń specjalistów z firmy Eset, jedna z aplikacji mobilnych – Word Translator, która miała służyć do tłumaczeń, w rzeczywistości wykradała dane użytkowników do logowania w programach bankowości mobilnej. Czujność użytkowników była uśpiona, gdyż aplikacja była dostępna w oficjalnym sklepie Google Play.

Według ustaleń ekspertów, po procesie instalacji program sprawdzał czy na danym urządzeniu występują aplikacje bankowe. W przypadku ich obecności w telefonie pobierała ona złośliwe oprogramowanie, które przechwytywało hasło i login lub SMS-owe kody uwierzytelniające transakcje.

Niebezpieczna aplikacja miała zostać pobrana ponad 10 tysięcy razy, głównie przez mieszkańców Czech oraz Polski. Została ona już usunięta z bazy sklepu Google.

W celu zabezpieczenia się przed ewentualnymi stratami i ograniczenia potencjalnego niebezpieczeństwa, przed pobraniem aplikacji zawsze należy weryfikować żądane przez nią uprawnienia. Warto również wspomagać się antywirusem oraz  zapoznać się z opiniami użytkowników lub specjalistów na jej temat.

Źródło: dziennik.pl

- 19 lutego 2019 - PL