Twórca piramidy finansowej przyznał się do winy

Inicjator i główny „mózg” piramidy finansowej, która przez lata zebrała ponad 115 milionów dolarów od inwestorów z USA – Perry Santillo, przyznał się do winy przed sądem w Scranton, w stanie Pensylwania. Ma to związek z zarzutami licznych oszustw, jakie zostały mu postawione w zeszłym miesiącu w stanie Nowy Jork.

Władze federalne twierdzą, że Perry Santillo wykorzystał część środków pochodzących z wpłat inwestorów na finansowanie jego ekskluzywnego i rozrzutnego trybu życia, wliczając w to luksusowe samochody, nieruchomości w tym wystawne domy i wizyty w kasynach.

Mężczyzna miał otrzymać pieniądze od około 1000 inwestorów, w tym osób starszych, które w wyniku jego działań straciły oszczędności życia. Według dokumentów sądowych cały proceder miał trwać od 2008 do 2018 roku. Oszuści namawiali ofiary do spieniężenia rachunków emerytalnych i inwestowania w fałszywe spółki pod ich kontrolą, wykorzystując pieniądze nowych klientów do spłaty poprzednich inwestorów. Prokuratorzy twierdzą również, że aby zapewnić sobie stałe źródło potencjalnych ofiar, Santillo wraz ze swoimi wspólnikami mieli kupować przedsiębiorstwa, w tym firmy inwestycyjne, wraz z ich listą klientów.

Jak i w innych tego typu przypadkach, przestępcy sprawiali wrażenie doświadczonych ekspertów w dziedzinie finansów. Nadużywali zaufanie swoich klientów obiecując im zysk i korzyści, które nie byłby osiągalne w legalnych instytucjach. Jednak operując w granicach wiarygodności wykorzystywali ludzi wyjątkowo podatnych na oszustwa finansowe.

To właśnie niemoralność procedur i wykorzystywanie wrażliwych jednostek jest podkreślane przez oskarżycieli jako wyjątkowo rażące. Za zarzucane czyny inicjatorowi piramidy grozi kara maksymalnie 20 lat więzienia.

- 05 listopada 2019 - PL