Przestępstwa notarialne w Niemczech – Case Study 

W ostatnich latach w Niemczech nasila się problem związany z działalnością niektórych notariuszy, którzy łamią zasady etyki zawodowej i coraz częściej wchodzą w układy z przedstawicielami półświatka przestępczego. To właśnie te osoby, korzystając z luk prawnych oraz trudnej sytuacji życiowej wielu ludzi, tworzą fikcyjne spółki, których celem jest dokonywanie oszustw finansowych na szeroką skalę.

Opis problemu – przestępstwa notarialne

Schemat oszustwa jest stosunkowo prosty, ale niezwykle skuteczny. Organizatorzy przestępczego procederu poszukują osób ubogich, bezdomnych lub znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Te osoby, zazwyczaj nieświadome konsekwencji, są zachęcane do podpisania dokumentów notarialnych, na mocy których stają się „prezesami” nowo założonych lub istniejących spółek. W zamian za swoje podpisy, otrzymują symboliczne kwoty, często kilkaset złotych. Co więcej w niektórych przypadkach przestępcy posługują się danymi ze skradzionych dowodów.

Na podstawie tych dokumentów, przestępcy dokonują zamówień na duże ilości sprzętu elektronicznego lub innych towarów, podszywając się pod spółki zarządzane przez „prezesów”. Towary zostają odebrane, jednak faktury nie są nigdy regulowane. W efekcie, firmy, które nie otrzymały zapłaty, zgłaszają swoje roszczenia do ubezpieczycieli, którzy z kolei podejmują działania w celu zbadania sprawy.

Nasza rola jako firmy wywiadowczej

W momencie, gdy ubezpieczyciel otrzymuje zgłoszenie o potencjalnym oszustwie, zwraca się do naszej firmy wywiadowczej, aby przeprowadzić szczegółowe dochodzenie. Naszym zadaniem jest zweryfikowanie tożsamości osób, na które zostały założone spółki oraz ustalenie, czy rzeczywiście uczestniczyły one w transakcjach na terenie Niemiec. W toku naszych działań często odkrywamy, że osoby te są całkowicie nieświadome faktu, że są „prezesami” jakiejkolwiek spółki.

 Historia jednego ze zgłoszeń

Pewnego dnia otrzymaliśmy zgłoszenie od jednego z naszych stałych klientów – dużego międzynarodowego ubezpieczyciela. Zgłoszenie dotyczyło firmy, która zamówiła sprzęt elektroniczny o wartości kilkuset tysięcy euro, a następnie nie uregulowała należności. Ubezpieczyciel, podejrzewając oszustwo, zwrócił się do nas o pomoc w ustaleniu, kto faktycznie stoi za tą firmą.

Przeprowadziliśmy śledztwo, które doprowadziło nas do pewnej ubogiej osoby, mieszkającej na peryferiach jednej z polskich miejscowości. Osoba ta była zaskoczona, gdy dowiedziała się, że jest „prezesem” niemieckiej spółki. Jak się okazało, kilka miesięcy wcześniej ktoś skradł jej dowód osobisty. Nasze dochodzenie wykazało również, że osoba ta nigdy nie była w Niemczech, co jednoznacznie wskazywało na fałszywość całego procederu.

Dalsze kroki i wnioski

Na podstawie zebranych przez nas dowodów, ubezpieczyciel mógł bezpiecznie odrzucić roszczenie zgłoszone przez firmę, która nie otrzymała zapłaty za dostarczony sprzęt. W tej sytuacji ubezpieczyciel nie poniósł strat. W przypadkach, gdy sprawa trafia do sądu, nasze raporty oraz zebrane dowody stanowią kluczowy element w postępowaniach prawnych.

Podsumowanie

Nasza firma wywiadowcza odgrywa kluczową rolę w wykrywaniu i zapobieganiu oszustwom związanym z działalnością nieuczciwych notariuszy w Niemczech. Dzięki naszym działaniom, ubezpieczyciele oraz poszkodowane firmy mogą skutecznie bronić się przed oszustwami, które mogłyby prowadzić do ogromnych strat finansowych. Przykład, który opisaliśmy, to tylko jeden z wielu przypadków, które pokazują, jak ważna jest nasza praca w walce z przestępczością zorganizowaną.

Autor: Piotr Dobosz

*Dane klientów zostały zanonimizowane przed publikacją.

Zapoznaj się z innymi artykułami na naszym blogu:

Przewijanie do góry